Pszczyna: Prywaciarz robi zdjęcia kierowcom. Od jednego ma 80 zł

Władze Pszczyny wynajęły prywatną firmę, która ustawia swoje fotoradary i łapie kierowców łamiących przepisy. Od marca zarejestrowała 15 tysięcy wykroczeń. – To maszynka do robienia pieniędzy. I to naszym kosztem – denerwują się mieszkańcy, którzy założyli Społeczny Komitet Obrony Kierowców

Na pomysł wynajęcia prywatnej firmy z fotoradarami wpadł Tomasz Drąszkowski, wiceburmistrz Pszczyny. Miał dość piratów pędzących po ulicach miasta. – Na zakup własnego fotoradaru oraz programu do jego obsługi nas nie stać, nieopłacalna była też dzierżawa. Zdecydowaliśmy, że poszukamy firmy, która zajmie się wszystkim od początku do końca – mówi wiceburmistrz.

Wybór padł na firmę Radarsystem z Gdańska. Od marca w wybrane dni pracownicy Radarsystemu przyjeżdżają nieoznakowanymi samochodami do Pszczyny i robią zdjęcia kierowcom przekraczającym prędkość. Zdarza się, że nawet nie wyciągają sprzętu, tylko fotografują z zaparkowanego na poboczu auta.

Urządzenia są ustawione w taki sposób, że rejestrują auta, które przekroczą dozwoloną prędkość o 21 km/h. Potem graficy Radarsystemu wywołują zdjęcia oraz przygotowują wnioski o ukaranie kierowcy mandatem. Tak opracowana dokumentacja trafia do straży miejskiej, która po numerach rejestracyjnych ustala właściciela auta i wzywa go do zapłacenia mandatu. Jego wysokość waha się od 200 do 500 zł. Radarsystem od każdego zapłaconego mandatu dostaje 80 zł. Zgodnie z podpisaną z władzami miasta umową w ciągu trzech lat (na tyle została zawarta) firma nie może jednak zarobić więcej niż 740 tys. zł.

Od marca dwa pracujące w Pszczynie prywatne fotoradary zrobiły zdjęcia 15 tysiącom kierowców, którzy złamali przepisy ruchu drogowego. Wśród nich jest wielu urzędników, policjantów i lokalnych VIP-ów. Do wczoraj strażnikom miejskim udało się wystawić 1,4 tys. mandatów na ponad 220 tys. zł. – Pieniądze z fotoradarów będziemy inwestowali wyłącznie w budowę nowych dróg, progów zwalniających, parkingów, malowanie pasów czy wymianę oświetlenia – mówi wiceburmistrz Drąszkowski. Nie spodziewał się, że aż tak wielu kierowców zostanie sfotografowanych przez fotoradary. Nie wyklucza więc, że od września zdjęcia będą robione tylko tym, którzy przekroczą prędkość o 30 lub 40 km/h. – Jednak pierwszy efekt osiągnęliśmy, bo ludzie zaczęli wolniej jeździć po mieście – mówi wiceburmistrz.

Mieszkańcom nie spodobał się jednak pomysł władz miasta. Uważają, że fotoradary to maszynka do robienia pieniędzy. Piszą skargi do burmistrza, na policję i zapowiadają, że przed wyborami będą prowadzili kampanię przeciwko obecnym władzom miasta. Ci, którzy zostali ukarani mandatami, założyli nawet Społeczny Komitet Obrony Kierowców. Zarzucają władzom gminy, że prywatne radary działają nielegalnie. „Sprzeciwiamy się, aby prywatna firma czerpała korzyści finansowe z naszych mandatów. Chcemy zgrupować jak najwięcej poszkodowanych kierowców i przygotować grupowy pozew sądowy” – czytamy na stronie internetowej komitetu, który wczoraj miał już 80 członków.

Wiceburmistrz Drąszkowski zapewnia, że umowa z Radarsystemem została zawarta zgodnie z prawem, a fotoradary mają wszelkie potrzebne homologacje.

– Gminy mogą zawierać umowy na użyczenie lub dzierżawienie fotoradarów – potwierdza Małgorzata Woźniak, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Jednak z pojawienia się w mieście prywatnych fotoradarów nie jest zadowolona pszczyńska policja, która co miesiąc musi wydawać zgodę na ich ustawienie. – Najczęściej robią zdjęcia w rejonie DK1, gdzie złapanie jadącego za szybko kierowcy nie jest żadną sztuką – mówi aspirant Marek Cader z komendy miejskiej w Pszczynie. Jego zdaniem straż miejska powinna się zająć patrolowaniem miasta, a nie łapaniem piratów drogowych. – To są nasze kompetencje – podkreśla Cader.

Drąszkowski nie spodziewał się takiej niechęci mieszkańców do fotoradarów. Nie ma jednak zamiaru wycofywać się z umowy z Radarsystemem. – Nikt nie lubi płacić mandatów, ale przepisy są po to, aby ich przestrzegać – wyjaśnia. Szefowie Radarsystemu nie odpowiedzieli wczoraj na nasze pytania.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

3 myśli w temacie “Pszczyna: Prywaciarz robi zdjęcia kierowcom. Od jednego ma 80 zł

  1. Pingback: Pszczyna: Prywatne fotoradary do kontroli. Wolno karać kierowców? « bezprawie.pl

  2. Dzień dobry Państwu1
    Znam ten temat bardzo dobrze, jestem rzeczoznawcą w dziedzinie elektrotechnika przemysłowa specjalizacja miernictwo elektryczne metrologia. Straż Miejska Gminna nie ma żadnych uprawnień do stosowania przyrządów pomiarowych do kontroli prędkości pojazdów. Ustawodawca nadał straży uprawnienia do używania urządzeń samoczynnie ujawniających i rejestrujących naruszenia przepisów ruchu drogowego przez kierujących pojazdami. Przywłaszczyli sobie do stosowania prawo o miarach a nadto łamią prawo ustanowione przez Trybunał Konstytucyjny gdyż Straż Miejska nie ma uprawnień oskarżyciela publicznego a zatem nie może wystawiać mandatów. Sytuacja u Państwa jest następująca wszystkie osoby ukarane mandatami karnymi wystawionymi przez Straż Miejską w Pszczynie zostały ukarane bezprawnie i zostanie to cofnięte a działania straży skierowane do prokuratury. Natomiast działanie władz Pszczyny powinno być przedmiotem nadzwyczajnego posiedzenia Rady Miasta. Aktualnie w tym temacie współpracuję z Posłami województwa pomorskiego gdzie działa firma RADARSYSTEM która jest motorem napędowym tej maszynki do pobierania pieniędzy. W celu uporządkowania tej sprawy prawnie i finansowo.wczoraj wróciłem z konferencji na ten temat poświęconej. Jeżeli chcieli by Państwo ażeby na Państwa terenie również obowiązywało prawo a kierowcy nie byli dodatkowo opodatkowani to proszę się ze mną skontaktować w celu ustalenia strategi działania. Kontakt najlepiej przez skaypa w godzinach 18-19 adres Janusz Mendel elektr Poznań lub wpisać adres e-mailowy, tel. 0515659712 Pozdrawiam

  3. Dzień dobry Państwu!
    Znam ten temat bardzo dobrze, jestem rzeczoznawcą w dziedzinie elektrotechnika przemysłowa specjalizacja miernictwo elektryczne metrologia. Straż Miejska Gminna nie ma żadnych uprawnień do stosowania przyrządów pomiarowych do kontroli prędkości pojazdów. Ustawodawca nadał straży uprawnienia do używania urządzeń samoczynnie ujawniających i rejestrujących naruszenia przepisów ruchu drogowego przez kierujących pojazdami. Przywłaszczyli sobie do stosowania prawo o miarach a nadto łamią prawo ustanowione przez Trybunał Konstytucyjny gdyż Straż Miejska nie ma uprawnień oskarżyciela publicznego a zatem nie może wystawiać mandatów. Sytuacja u Państwa jest następująca wszystkie osoby ukarane mandatami karnymi wystawionymi przez Straż Miejską w Pszczynie zostały ukarane bezprawnie i zostanie to cofnięte a działania straży skierowane do prokuratury. Natomiast działanie władz Pszczyny powinno być przedmiotem nadzwyczajnego posiedzenia Rady Miasta. Aktualnie w tym temacie współpracuję z Posłami województwa pomorskiego gdzie działa firma RADARSYSTEM która jest motorem napędowym tej maszynki do pobierania pieniędzy. W celu uporządkowania tej sprawy prawnie i finansowo.wczoraj wróciłem z konferencji na ten temat poświęconej. Jeżeli chcieli by Państwo ażeby na Państwa terenie również obowiązywało prawo a kierowcy nie byli dodatkowo opodatkowani to proszę się ze mną skontaktować w celu ustalenia strategi działania. Kontakt najlepiej przez skaypa w godzinach 18-19 adres Janusz Mendel elektr Poznań lub wpisać adres e-mailowy, tel. 0515659712 Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *